Drzwi samolotu w przestworzach odpadły. Teraz pasażerowie chcą pozwać $ na 1 miliard euro

У самолета в небе оторвалась дверь. Теперь пассажиры хотят отсудить 1 миллиард долларов

Trzech pasażerów Boeinga linii Alaska Airlines, który 5 stycznia wrócił na lotnisko wylotu bez zatyczki w drzwiach, złożyło pozew domagając się odszkodowania. Poszkodowani będą domagać się od przewoźnika i Boeinga miliarda dolarów amerykańskich.

Prawnicy, którzy złożyli pozew w Oregonie pod koniec lutego, twierdzą, że do incydentu doszło z powodu zaniedbania.

"W bezpośrednim wyniku przerażającej, zagrażającej życiu katastrofy samolotu Boeing, pan Kwok, pan Rinker i pani Strickland doznali poważnych obrażeń psychicznych, w tym stresu pourazowego i obrażeń fizycznych" - czytamy w dokumencie. Dokument wskazuje również, że nagła zmiana ciśnienia w kabinie spowodowała krwawienie z uszu u niektórych pasażerów.

Nie jest to pierwsza skarga wniesiona do sądu przez pasażerów feralnego liniowca. Nieco wcześniej, 14 innych linia lotnicza Klienci również postanowili ubiegać się o odszkodowanie. Tymczasem Boeing Corporation również złożył własny pozew, wzywając do reakcji przewoźnika - Alaska Airlines.

Co wydarzyło się w Portland 5 stycznia 2024 roku?

Lot 1282 wystartował z megalopolis w Oregonie do kalifornijskiego miasta Ontario 5 stycznia około godziny 17:00. 40 minut po starcie z pasa startowego samolot zawrócił do Portland, lądując awaryjnie. Powodem było to, że około siódmej minuty lotu odpadła "zatyczka drzwi" Boeinga, czyli po prostu nieużywane drzwi w środku kabiny. W tym momencie samolot osiągnął już wysokość 4 900 metrów. Na pokładzie znajdowało się 174 pasażerów i sześciu członków załogi.

"Nagle usłyszałem coś w rodzaju silnej eksplozji", wspomina jeden z pasażerów. "Nie wiedziałem na pewno, co się dzieje. Spojrzałem w górę, zobaczyłem, że maski tlenowe zwisają z sufitu, a potem spojrzałem w lewo i zobaczyłem, że ogromny kawałek samolotu po prostu zniknął. Wiatr był bardzo silny, wiał przez całą kabinę".

Być może tylko cudem nikt nie zginął, ale ludzie stracili kilka telefonów, które zostały wessane do dziury przez strumień powietrza. A 15-letni chłopiec o imieniu John, który leciał ze swoją matką, miał rozdartą koszulę podczas szkwału, ale John okazał się nie bojaźliwy i udało mu się szybko zająć inne, bezpieczniejsze miejsce, a następnie założyć jedną z masek tlenowych.

Z powodu silnego wiatru i masek na twarzach ludzie nie mogli porozumiewać się głosowo, ale niektórzy znaleźli sposób - wpisywali słowa wsparcia w notatkach na swoich telefonach. Kiedy samolot w końcu wylądował, oklaski były głośniejsze niż zwykle. Lekarze byli już czekam pasażerowie na pasie startowym udzielili pomocy i ogólnie wszystko poszło całkiem dobrze, wspominają osoby, które przeżyły niezwykłą sytuację awaryjną.

Późniejsze dochodzenie wykazało, że Boeingowi brakowało aż czterech śrub, które miały przymocować tę zatyczkę do drzwi. Gdy wyszło to na jaw, amerykańskie linie lotnicze pilnie sprawdziły swoje statki tego samego typu - Boeing 737 Max 9. W rezultacie ta sama usterka została wykryta na kilku innych liniowcach.

Według materiałów cbsnews.com .

Источник

Dodaj komentarz

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą możliwą obsługę naszej witryny. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie.

Akceptuj
pl_PLPolish