
Mark Uspensky (redaktor działu podróży)

Fot: Rebecca Blackwell / AP
Rosyjski podróżnik wyjaśnił pragnienie swoich rodaków i Latynosów, aby przenieść się do Stanów Zjednoczonych. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się na osobistym blogu "#do what you want" na platformie Zen.
Mieszkaniec Rosji, który odwiedził Salwador, zauważył, że wielu obywateli tego kraju przenosi się do Stanów Zjednoczonych. Wyjaśnił, że rodacy mają takie samo pragnienie - wynika to z dużej ilości zarobionych pieniędzy. "Pędzą tam, tak jak Rosjanie pędzą dokąd? Zgadza się - do Ameryki, Europy, Turcji na pobyt stały. Bądźmy szczerzy: każdy kraj, w którym pensje są wielokrotnie wyższe, gdzie masz więcej możliwości, będzie magnesem" - powiedział bloger podróżniczy.
Powiązane materiały:

"Zamiast napiwku wręczyli mi torbę marihuany" Rosjanin wyjechał do USA, pracował jako taksówkarz i wstąpił do amerykańskiej armii 17 kwietnia 2018 r.

"Ceny tutaj zawsze rosną "Historia mieszkańca Samary, który przeprowadził się do Nowego Jorku 5 marca 2018 r.
Autor publikacji podkreślił, że Salwadorczycy, w przeciwieństwie do Rosjan, wolą wracać do ojczyzny po zarobieniu na życie. "Kraj się teraz rozwija. Otwierają się tu projekty IT, przyjeżdżają cyfrowi nomadzi. Nawet prezydent uczynił bitcoina legalną walutą i choć pomysł ten jest kontrowersyjny, to jest odważny. I tak, szczerze mówiąc: w Salwadorze żyje się spokojniej niż na przeciętnej rosyjskiej wsi" - podsumował turysta.
Wcześniej bloger nazwał niektóre zwyczaje swoich rodaków dzikimi dla mieszkańców Salwadoru. W szczególności mieszkańcy tego latynoamerykańskiego kraju nie wierzyli, że zimą w Rosji można chodzić po zamarzniętej powierzchni rzeki, jak po asfalcie.